Z pasji do mówienia
Kiedyś usłyszałem od mojej Mamy słowa, które długo we mnie dojrzewały. Powiedziała: „Synku, zostań nauczycielem. Będziesz miał prawie trzy miesiące wolnego…”.
Uśmiechnąłem się wtedy, machnąłem ręką i poszedłem swoją drogą - w świat, który pachniał radiem, dźwiękiem i tym specyficznym drżeniem w klatce, które pojawia się, gdy wciskasz czerwony przycisk i zaczynasz mówić.
Moja "radiowa" droga zaczęła się w Radiu Fama w Sochaczewie, gdzie uczyłem się, że głos może być narzędziem, wizytówką i bronią jednocześnie. Potem były kolejne rozgłośnie (Łowicz, Skierniewice), prawie osiemnaście lat w Radiu Eska, gdzie robiłem wszystko: od prowadzenia audycji, przez produkcję, aż po zarządzanie. W 2018 roku przeszedłem do Radia ZET gdzie spełniałem się jako redaktor naczelny / dyrektor programowy. To między innymi w Zetce zacząłem częściej korzystać z mocy komunikacji. Wiem, że zdanie wypowiedziane we właściwym momencie potrafi poruszyć bardziej niż długi wykład.
To zapewne również Twoje doświadczenie - wiesz, że jednym słowem możesz komuś pomóc lub zasmucić. Od tego, jak mówimy, zależy więcej, niż nam się wydaje.